Reportaż w TVN o Janinie Ochojskiej - 12.03.2017

Z zaciekawieniem obejrzałem reportaż.
To bardzo ważne, że - pomimo naszej nie pełnej sprawności fizycznej - nie niszczymy w sobie tego "co nam w duszy gra".
Każdy przecież ma jakieś ograniczenia i wybór swojej drogi życiowej dostosowuje do swego charakteru, preferencji intelektualnych i zamiłowania.
A trudności? Największa z nich to brak wiary w siebie, ale przecież to cecha ogólnoludzka.

Ktoś kiedyś powiedział, że "połowa mądrości to mieć wątpliwości, ale poprzestać na wątpliwościach to lenistwo".
Zawsze w takich sytuacjach przychodzą mi na myśl usłyszane kiedyś porady:
1. Zanim zaczniesz prosić Boga o pomoc - spróbuj zrobić to najpierw samemu.
2. Prosząc Najwyższego o wygranie w totka - poślij najpierw kupon.

Janka wybrała drogę, jaką podpowiedziała Jej potrzeba pomocy innym, wykorzystując cechy swojego mocnego charakteru.
Inni z nas wybrali drogę życia w rodzinie - co w naszej sytuacji też jest decyzją o odpowiedzialności za innych, decyzją bardzo odważną i szczytną.

To wspaniałe, że żyjemy tak, jak ogół społeczeństwa oraz, że rozkład zalet i wad jest taki sam.

Możemy być dumni z Janki, ale na YouTube pełno jest osób o nie pełnej sprawności, dokonujących rzeczy zawstydzających tych sprawnych.

Na "dzisiaj" mamy nowy problem - to wiek.
Ale głowa do góry, a z wiosną nowe siły i okrzyk DAM RADĘ!

Pozdrawiam, Jurek.

DAM RADĘ !!!
Nie dlatego, że muszę, ale dlatego, że CHCĘ !!!